Tomik Poezji – Moja mała wolność
29,00 zł
„Moja Mała Wolność” to nie jest książka.
To jest lusterko — nie to z filtrem, lecz to prawdziwe, które pokazuje człowieka nie z idealnej perspektywy, ale z tej codziennej, porannej, w szlafroku duszy.
To tomik dla kobiet i mężczyzn, dla zmęczonych idealnym światem, dla tych, którzy chcą poczuć coś prawdziwego, miękkiego, wzruszającego i czasem przewrotnie zabawnego.
| Format |
A5 (148×210 mm) |
|---|---|
| Oprawa |
Miękka oprawa |
| Ilość stron |
210 stron |
Laureat I Nagrody Konkursu „Daj Świadectwo”
Opinia Adama Ziemianina
Dlaczego warto sięgnąć po ten tomik?
Bo wiersze tutaj są jak… Ty.
Nie sztuczne. Nie wymuszone. Żywe. W wierszu „MOJA MAŁA WOLNOŚĆ” joga staje się Himalajami, a asana staje się podróżą ku sobie. Czy Ty też masz swój mały Tybet, na którym próbujesz odetchnąć?
Bo rozbawią Cię wtedy, gdy najbardziej potrzebujesz śmiechu.
W cyklu „Podpatrzone, podsłyszane” znajdziesz perełki życia codziennego:
- sanatoryjny flirt z rozrusznikiem serca i ubezpieczeniem,
- nieoczekiwane ogłoszenie o „odstąpieniu miłości za 300 zł”,
- i tancerka Pana Degas, która „frunie jak motyl ku słońcu”.
Bo przypomną, że życie to nie feed na Instagramie
W wierszu „DOPÓKI SŁOŃCE W GRZE” toczy się mecz w głowie – Czarni i Biali. Życie nie zawsze wygrywa ładną grafiką. Czasem kibicuje nam samotność. Ale dopóki słońce gra – warto być.
Dla kogo jest ten tomik
dla kobiet, które mają dość świata z filtrami i coachingu sukcesu
dla mężczyzn, którzy potrafią (albo chcą się nauczyć) czuć
dla każdego, kto szuka wytchnienia w gąszczu AI, algorytmów i pośpiechu
Dlaczego poezja?
Nie analizuje tylko sensów — dotyka emocji.
Poezja w tym tomiku jest prosta jak śniadanie ze ślimakiem, a jednocześnie wysoka jak wzbijający się orzeł.
dla kobiet, które mają dość świata z filtrami i coachingu sukcesu
dla mężczyzn, którzy potrafią (albo chcą się nauczyć) czuć
dla każdego, kto szuka wytchnienia w gąszczu AI, algorytmów i pośpiechu
Jestem autorką bestsellerowej książki „Sięgaj po swoje w szpilkach lub boso”
Kobieta pełna pasji, energii i odwagi – z życiem, które nabrało prawdziwego smaku po pięćdziesiątce. Prawie dekadę temu, mierząc się z poważnymi wyzwaniami zdrowotnymi i finansowymi, postanowiła wziąć los w swoje ręce. Dziś dzieli się swoją historią i metamorfozą, pokazując, że niezależność, zdrowie, pasja i pewność siebie nie mają wieku – mają tylko moment, w którym w końcu po nie sięgamy.
Jak sama mówi: „Dojrzałość smakuje jak najlepsze wino – pełne słodkich, ale i cierpkich nut. To właśnie one stają się solidnym fundamentem do zmian.”

Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.