DOCENIAJ, NIE OCENIAJ.


Różnica w jednej małej literce ,,d” pomiędzy dwoma słowami. Mała delikatna zmiana może dokonać zwrotu w naszym życiu. Oczywiście nie o samą literkę tutaj chodzi. Skupię sią na zmianie sposobu myślenia.  Ocena odcina nas od drugiego człowiek. Mierzymy go swoją miarą. A przecież on ma prawo być inny. inny on Ma swoją historię, bagaż przekonań. A poza tym czy jesteśmy alfą i omegą ? Na pewno nie. Wiem, że nic nie wiem. Tak powie mędrzec. Mój książkowy bohater Mały Książę często powtarzał, że trudniej jest sądzić siebie niż bliźniego. Dlaczego już nie oceniam?

1)Ocenianie nie jest subiektywne, dotyczy tylko mojego punku widzenia.
2) Oceniając drugiego człowieka od razu, na samym początku znajomości stawiamy między sobą mur.  Mnie wystarczy już chiński oraz ten, który świat zgotował każdemu z nas w roku 2020 i nadal dobrze się trzyma. 3) Nasze Ego króluje, jesteśmy pępkiem świata. To przecież my wiemy najlepiej.
3)Nie lubimy być zaskakiwani innymi opiniami od naszych. To burzy w pierwszym momencie nasz światopogląd, utwierdzony naszymi przekonaniami od lat.

4) Rządzą nami stereotypy. Wbijane nam do głowy przez lata. Stają się silnymi przekonaniami, gdy tylko widzimy, że ktoś coś robi coś inaczej, niż my w danej sytuacji. Co słyszymy w głowie – to nie wypada, tak nie można, to nie dla niej.

4)Trudno nam zaakceptować inność, odmienność. Przecież to my jesteśmy najważniejsi my wiemy lepiej. Tyle lat poświęciliśmy temu tematowi, a tutaj ktoś wyskakuje jak ,,filip z konopii”.

Na dodatek mamy na to tyle dowodów, doświadczeń. Jesteśmy tak mądrzy w tym temacie.

Dlaczego przestałam oceniać. Człowiek potrzebuje drugiego człowieka i w każdym znajdziemy coś, czego sami nie mamy. Docenianie pozwala dojrzeć w drugim człowieku cechy, których nam brakuje. Ty lubisz hamburgery, ja za nimi nie przepadam. Ja lubię spacery w lesie. Ty masz ciarki na plecach, myśląc o śpiewie ptaków. Czy to znaczy, że nie możemy jeździć na wspólne wycieczki rowerowe ? Wydaje się nam, że tak jak my myślą wszyscy. Myśli cały świat.

Wiem, trudno tak zupełnie wyzbyć się oceny. Niech jednak będzie ona obiektywna, szczera oraz sprawiedliwa. Nie jesteśmy pępkiem świata. Nie ma jednej, sprawdzonej recepty na życie. Co człowiek, to inna. Każdy ma swoją historię, ma prawo być od nas różny i właśnie to doceniajmy obiektywnie, sprawiedliwie. Bez nieprzyjaznych emocji. Nie musisz się z nim zgadzać, jednak toleruj, akceptuj. Rozmowa z drugim człowiekiem to tak jak czytanie tej samej książki, jednak innymi oczami. Pamiętam, jak dzieci były małe. Prawie każda niedziela to był wypad samochodem za miasto. Podczas drogi, żeby nie było nudno, nudno, pytałam, co o widzisz Marcin, Michał za oknem Jeden i drugi widzieli co innego. Uzupełniali się wzajemnie. Tak wyglądają relacje z innym człowiekiem.

Ta sama sprawa, zupełnie inny punkt widzenia. I to warto doceniać.

Danusia