Dopiero dziesięć lat temu wybrałam się w tę podróż. To czas poszukiwań, wsłuchiwania się w swój organizm, który cały czas do mnie „mówi”. Nauczyłam się go słuchać i rozumieć.

Dlaczego zdrowie, dlaczego ta wartość determinuje w moim
życiu wszystkie pozostałe?
Odpowiedź jest bardzo prosta.

Wiem jak to jest, co się czuje, gdy go nagle brak, gdy samotnie walisz głową w mur – czytaj w poduszkę i bezradność jest najgorsza. Nie wiesz co robić. Jak sobie pomóc. Jesteś zdana na łaskę i niełaskę szpitala, lekarzy. Tak było ponad trzydzieści lat temu. Gdy zapalenie opon mózgowych przewróciło moje życie do góry nogami.

Miałam wtedy dwadzieścia cztery lata. Dzisiaj jestem wdzięczna za ten czas w moim życiu. Tak, wiem to nie był czas na chorowanie, to był czas na miłość, randkowanie, bycie żoną, mamą. Zostałam zmuszona, żeby na to poczekać. Jednak ten przystanek w podróży zwanej życiem okazał się przełomowy w podejściu do mojego zdrowia oraz podejmowanych decyzji życiowych. Między innymi małżeństwa. Piszę o tym dokładnie w książce „Sięgaj po swoje w szpilkach lub boso”.

Zrozumiałam wtedy po raz pierwszy tak mocno, że nic nie jest nam dane na zawsze. Na pewno nasze zdrowie. Przez wiele lat moje ciało było obok mnie. Lekarze, reklamy, opinie znajomych, sąsiadów decydowały co robić gdy zaczynało chorować. Było łatwiej ale czy dla mnie lepiej? Odpowiedzialność za moje życie brali inni. Zastanawiałam się dlaczego chemia, która tyle miesięcy mnie faszerowano, gdy leżałam w szpitalu nie działała. Nie potrafiono zdiagnozować przyczyny choroby i trzeba było działać nią na oślep.

Listy skutków ubocznych podczas ich brania nie czytałam. Zresztą w szpitalu nie masz absolutnie wyboru. Chcę coś ważnego podkreślić. Nie gniewam się na medycynę konwencjonalną. Wręcz przeciwnie, jestem jej bardzo wdzięczna. Ratuje wielokrotnie życie i tutaj nie ma dyskusji. Natomiast nie daję zgody na konieczność brania leków do końca życia przy tzw. chorobach cywilizacyjnych, autoimmunologicznych. Stąd moje poszukiwania rozwiązań niekonwencjonalnych, sprawdzonych od tysięcy lat i co najważniejsze skutecznych. Jednak wybór zawsze należy do każdego nas. Szanuję to.

"Zdrowie to bardziej podróż niż stacja przeznaczenia,
to dynamiczny, holistyczny i celowy sposób życia"

Dr Preeti Agrawal

Pamiętam bardzo dobrze ten moment, kiedy powiedziałam stop.

Obudź się Danusia. To było po operacji kręgosłupa, po której rwa kulszowa jak nadal rwała tak rwała. Chirurdzy tylko czekali na moją zgodę by ponownie wrócić na stół operacyjny. Powiedziałam NIE. Im ale przede wszystkim sobie.

Wzięłam zdrowie w swoje ręce.

Trafiłam do prof. Gerwazego Świderskiego, który popatrzył na mnie i zapytał: „Dziecko czym ty się tak denerwujesz. Dlaczego trzęsiesz się jak osika? Twój kręgosłup tego bardzo nie lubi. Nie lubi stresu. Weź proszę tę kartkę i odpowiedz na wszystkie pytania.”

Myślałam, że żartuje, czytając je po raz pierwszy. Żart? Dotyczyły głównie aspektów psychologicznych w moim życiu, strachów, przeżyć, nawet z dzieciństwa, które mogły dać skutek bólowy po wielu, wielu latach. I to była pierwsza Eureka. Ból od stresu? Tak zaczęła się moja przygoda z poznawaniem swojego ciała, jego ograniczeń ale przede wszystkim możliwości. Systematyczne ćwiczenia, zioła uspokajające sprawiły, że zaczęłam czuć się coraz lepiej. Rozpoczęłam już też pracę nad wizualizacjami. Widziałam siebie bez bólu. Może nie śmigającą na szpilkach ale dumnie kroczącą w butach na wyższym obcasie bez bólu. I tak się stało.

Moja mentorka Luice Hay napisała: „Chcesz być zdrowy, czy chcesz mieć rację?”. Nie zrozumiałam tej złotej myśli od razu. A jednak posiadanie racji w każdym przypadku wiąże się z emocją stresu, czegoś co muszę osiągnąć za wszelką cenę. To proces samo niszczenia. Chcąc zawsze mieć rację nasze ego wychodzi przed szereg. Odcinamy się od świata. Odgradzamy grubym murem od innych. Nauczyłam się odpuszczać. Nie wchodzę w dyskusje, relacje, które mnie spalają . Czuję wtedy jak moje ciało się nie spina. Po co się denerwować.

Otworzyłam się na niekonwencjonalne metody wsparcia organizmu. Profilaktyka zdrowia, suplementacja była moim konikiem i tematem numer jeden przez dobrych parę lat.

"Nie oczekuj zmian, robiąc wciąż to samo."

Albert Einstein

Przedstawiam ludziom szukającym rozwiązań zdrowotnych proste, sprawdzone metody od tysięcy lat. Szukające przyczyny a nie skupiające się na skutku. Biorąc tabletkę przy bólu głowy, zamiatamy jego przyczyny pod dywan.

Wracając do mojego kręgosłupa po pół roku ćwiczeń i całej reszty wsparcia organizmu czułam się jak nowo narodzona. Jednak zimą ból wracał. O lekach przeciwbólowych nie myślałam. Nie chciałam truć swojego ciała. ONO TO JA. Dzięki niemu robię w życiu tyle wspaniałych rzeczy. Chcę o nie zadbać najlepiej jak potrafię. I tak jak kolejny Anioł na mojej drodze stanęła holistyka. Ajuwerda oparta na podejściu do naszego ciała jako spójnej energetycznej całości Przyznam , że to był dopiero zwrot w moim życiu, Jogę ćwiczyłam już od lat. Wiedziałam co to centra energetyczne, meridiany. Dlaczego ćwicząc jogę, wykonując kolejne assany czujemy się tak dobrze.

Albertowi Einsteinowi jestem wdzięczna za dwa zdania, które wiele znaczą w moim życiu „Wszystko jest energią„ oraz „Nie oczekuj zmian, robiąc wciąż to samo”.

Dołożyłam do tego swoje: ,,Bierzesz odpowiedzialność nie za to co za tobą, lecz za to czego nie zrobisz za chwilę”. To trzy przykazania, które mam w głowie myśląc ,,moje zdrowie”. Zmiana sposobu myślenia dotycząca nie tylko zdrowia ale i życia.

To był klucz do spełnionego życia.

Co dodaje mi wiatru w
skrzydła każdego dnia?

Świadomość że będąc zwykłą kobietą, daję ludziom niezwykłą wiedzę o nich samych. W wirze codziennego życia nie mają czasu na przystanek z tabliczką ,,ZDROWIE”. Nie zastanawiają się co będzie jutro, jeżeli dzisiaj nie zadbają o swoją zdrową przyszłość. Jestem takim ,,czerwonym światłem” – STOP zanim zapali je organizm.

Czego tak naprawdę potrzebujesz ? Co tak naprawdę możesz zrobić – myśląc
,,Chcę być zdrowy, żyć długo i szczęśliwie”?

Czy zastanawiałeś się nad tym dlaczego dbając o swoje zdrowie, jedząc zdrową żywność, suplementując się od lat, czujesz się wciąż zmęczony. Brak Ci energii? Myślisz być może to wiek, tak musi być. Wezmę tabletkę i mi przejdzie. Nic bardziej mylnego. Być może cierpisz na otyłość ? Kolejna super dieta owszem działa. Jednak na miesiąc czy dwa? Efekt jojo wraca. Czy ktoś Ci kiedyś powiedział czym jest pamięć komórkowa? Tak będzie dopóki nie trafisz do źródła chronicznych ukrytych stanów mikro zapalnych, których zapewniam Cię masz bardzo wiele. Czy zdarza Ci się mieć problemy z pamięcią?

A może Twoim marzeniem jest powiększenie rodziny. Wszystkie badania są w porządku. Lekarz bezradnie rozkłada ręce a upływający czas nieubłaganie działa na Twoją niekorzyść. Być może cierpisz z powodu bólu głowy, kręgosłupa, może wątroby i nie wiesz dlaczego tak się dzieje. Wyniki badań masz całkiem niezłe. I nic się nie zmienia. Lekarz proponuje kolejne lekarstwo, ono działa tylko chwilę likwidując objawy nie przyczynę problemu. Być może cierpisz na alergię skórną, wziewną, pokarmową lub jakąkolwiek chorobę, której podłożem jest niska odporność organizmu. Sądzisz, że tak musi być do końca życia. Być może żyjesz jak na minie mając wciąż podwyższone ciśnienie tętnicze i wierzysz, że super tabletka brana codziennie do końca życia jest Twoim jedynym wybawieniem.

Nie sposób wymienić wszystkich dolegliwości z którymi borykamy się każdego dnia, z którymi przyszło nam żyć w przekonaniu, że tak będzie zawsze. Nie jest to prawdą.

Przyjrzyjmy si temu z bliska…

Ty i ja mamy swoją historię, łączy nas jednak więcej niż różni. Ty i ja jesteśmy zbudowani z komórek. To one były początkiem naszego życia. One nas proszą abyśmy o nie zadbali. Jednak często tego głosu nie słyszymy. Tak było ze mną, kiedy mój organizm prosił o pomoc. Medycyna konwencjonalna działała tylko objawowo a nie przyczynowo. Stąd moje poszukiwania naturalnych sposobów ratowania zdrowia, podniesienia odporności organizmu. Wiele lat cierpiałam z powodu bólu kręgosłupa. Operacja nie spełniła oczekiwań. Dlatego wiem co to znaczy chodzić z bólu po ścianach. Wiem co to znaczy czekać na wynik biopsji, kiedy guzki w piersiach przez kilkanaście lat spędzały sen z oczu.

Natura, której jesteśmy częścią, stała się inspiracją moich działań oraz poszukiwań skutecznych rozwiązań zdrowotnych.

Moim celem jest nieprzypadkowa lecz ukierunkowana indywidualnie skuteczna profilaktyka zdrowia. To nią zapracujemy sobie na ,,uśmiechnięte życia popołudnie”. Jej zadaniem jest stała gotowość organizmu do radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami, wszechobecnym stresem. Jesteśmy przede wszystkim tym czym się odżywiamy. Pożywienie może stać się naszym najlepszym lekarstwem. Może też być największym wrogiem powodując chroniczne mikro zapalenia w komórkach. Niemożliwe do zdiagnozowanie standardowymi badaniami.

Kluczem do naszego zdrowia jest sprawnie działająca komórka.
To ona ,,decyduje” ile składników odżywczych do niej trafi, jak będą ją regenerować. Ile niepotrzebnych śmieci przemiany materii oraz trujących toksyn pozbędzie się jak najszybciej.

Dlaczego to takie ważne?

Od lat profilaktyka zdrowia to moja pasja. Pomagam ludziom rozwiązywać problemy zdrowotne naturalnymi metodami, gdy medycyna konwencjonalna się poddaje. Mówią o mnie, że jestem odkrywcą najbardziej  naturalnych,skutecznych, inspirowanych naturą rozwiązań zdrowotnych. Dbanie o wysoki poziom odporności to mój życiowy cel. W ubiegłym roku ugryzł mnie kleszcz i robię wszystko, żeby nie dopuścić do rozpanoszenia się prątków borelii. Chcę kiedyś odejść na starość a nie na chorobę. Pomogłam bardzo wielu osobom, które kiedyś nie wierzyły w moc swojego organizmu a dzisiaj tryskają zdrowiem, cieszą się życiem. Realizują swoje pasje, spełniają marzenia. Są pełne energii i zapomniały na dobre o swoich kłopotach zdrowotnych.

To efekt ich działań a nie pobożnych życzeń.

Potraktujmy profilaktykę zdrowia jak budowę domu. Potrzebny jest solidny fundament , mocne ściany , drzwi oraz okna. Solidny fundament poddany niszczącemu działaniu chronicznych mikro zapaleń nie rokuje zamieszkania w bezpiecznym miejscu. Nie oszukujmy się, dom się zawali. Tak jest z naszym zdrowiem. To pęknięcia, nierówności brak stabilności nie pozwalają na bezpieczne zamieszkanie. Układ odpornościowy jest niewydolny. Czy możemy coś zrobić? Czy możemy to sprawdzić? Tak. Zapraszam do kompleksowego programu zdrowotnego dzięki któremu jak nigdy dotąd zadbasz o swoje komórki.

Zdrowie jest w Tobie

Otrzymasz gotowe rozwiązania jak opóźnić ich proces starzenia. Jak się odżywiać .Co wprowadzić do swojej diety a czego unikać jak ognia. Jak zadbać o swój mikrobiom w jelitach. One są naszym drugim mózgiem.

Zdrowie i młodość w każdym wieku – to myśl przewodnia moich codziennych działań.

Ten kompleksowy program zdrowia naprawdę działa. Dlaczego ? Wskazówki dotyczące naszej diety otrzymujemy od szczegółowej analizy naszych komórek. A one mówią prawdę. One nas proszę byśmy o nie zadbali. Nie zatykajmy uszu na te prośby.

Jeżeli to przesłanie jest Ci również bliskie, zapraszam do kontaktu...

Zadzwoń do mnie lub napisz:

+48 601 475 236
kontakt@danutahasiak.pl